wtorek, 22 kwietnia 2008

Pierwszy dzień kursu - płatność za kurs.

Pierwszego dnia kursu który jest chyba najdłuższym dniem ok 11 godzin. W pierwszej kolejności będziecie kompletować dokumenty które tak rzetelnie zbieraliście. Potem małe wprowadzenie w tematykę lotnictwa i Ryanair, oraz rozdanie książek (dość grubych) z których będziecie czerpać wiedzę. Następnie wypełnianie dokumentów odnośnie nadania numeru PPSN czyli irlandzki odpowiednik naszego numeru PESEL. Oraz wniosek o otwarcie konta w BANK OF IRELAND. Jeżeli chodzi o płatność za kurs to ma się to tak:
  • kredyt w Bank of Ireland który spłacacie przez 12 miesięcy z czego RYANAIR oddaje wam 85% tych kosztów. (kredyt ten jest brany w waszym imieniu przez rzetelnego pracownika ośrodka szkoleniowego)
  • sami opłacacie kurs
Bardzo często wybierana jest opcja 1 dlatego, że do kredytu za kurs możecie dodatkowo pożyczyć do 3.000 Euro na pierwsze wydatki (a uwierzcie mi że podczas kursu będzie ich sporo). Po kilku godzinach spędzonych nad różnego rodzaju formularzami pójdziecie przymierzać wasze uniformy :) i to jest chyba najlepsza część kursu która motywuje do działania bo który z was nie chciał by założyć takiego uniformu :). Po tym wszystkim jest INTERVIEW z managerem HR Department Ryanair. Interview bardzo ciężkie dlatego iż od tej rozmowy będzie zależeć czy zostaniecie na kursie. ( JEŻELI Z JAKICHKOLWIEK PRZYCZYN NIE WYTRWACIE KURSU TO NIE MACIE OBOWIĄZKU ZA NIEGO PŁACIĆ!!!) Niestety nie mogę zdradzić szczegółów tego Interview gdyż jest ono objęte ścisłą tajemnicą. Po całych dniach formularzy i pytań oraz przebierania możecie w końcu z szczegółowym grafikiem kursu i grubą książką odpocząć ale nie na długo bo wasza "wychowawczyni" wręczyła wam plik 80 pojęć do wkłucia :) np. PAX - Passengers, White House - General directions Head Office in Dublin. :) A co następnym razem: szczegółowy grafik kursu :)

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Witam,
Cieszę się, że powstała taka strona odnośnie inromacji z "piewszej ręki". Niedawno zakwalifikowałam się na szkolenie dla tych właśnie lini ( we Wrocławiu ) i byłam bardzo szczęśliwa, ponieważ są to już pierwsze kroki na drodze do późniejszego sukcesu:) niestety przeczytałam bardzo dużo negatywnych komentarzy odnośnie tej firmy i w tym momencie nie wiem już co robić ... Jeśli mógłbyś napisać dlaczego powstają tak złe opinie dla Ryanair'a to byłabym wdzięczna. Pozdrawiam

RYANAIR pisze...

Dlaczego powstają złe opinie RYANAIR - Dlatego, że te osoby które nie zakwalifikowały się do dalszej części kursu muszą jakoś odreagować i wydaje mi się iż dlatego właśnie używają dość często tak głupiej motoryki walki przeciwko Ryanair. W zasadzie nic im to nie daje bo jak ma trafić komentarz negatywny do Ryanair ?. Właśnie aby przeciwdziałać takim komentarzom powstają takie blogi. Owszem nie w każdej pracy jest pięknie, i pytanie czy od razu da się zostać papieżem?
Pozdrawiam bardzo gorąco.

Anonimowy pisze...

Dziekuje bardzo za odpowiedź, myślę, że jak pojadę na ten kurs ( a w późniejszym czasie jeśli pozytywnie go zakończę i rozpocznę pracę dla Ryanair'a ) to przekonam się osobiście jak naprawdę jest. Chciałabym się dowiedzieć jeszcze czy materiały, które są przesyłane osobom zakwalifikowanym na kurs ( jest tego niestety sporo ) są powieleniem książki którą otrzymuje się na kursie? Z tego co wiem w pierwszy dzień są z tego wszystkiego jakieś egzaminy? czy są one trudne i szczegółowe? Pozdrawiam i mam nadzieję do zobaczenia na pokładzie:)

RYANAIR pisze...

Pierwszego dnia nie ma żadnych egzaminów, materiały które otrzymałaś mają jedynie charakter skrótowego opisu modułów całego kursu. Drugiego dnia kursu otrzymasz dużo grubszą książkę z której będziesz korzystać. Życzę Ci dużo sukcesów i trzymam kciuki :) Do zobaczenia na pokładzie :)

Unknown pisze...

Witam!
Podobnie jak moja przedmówczyni, natknęłam się na forach na wiele sprzecznych informacji o Ryanair.Jestem w trakcie rekrutacji do właśnie tych linii lotniczych.Osoby podpisujące się pod nimi podawały się również za byłych lub obecnych pracowników Ryanair.Mam kilka pytań,które nasunęły mi się.Po pierwsze-dlaczego kurs jest aż tak drogi?Jakie są warunki spłaty kredytu?-chodzi mi o odsetki.Czy jakaś podstawa płacy jest zagwarantowana?Ile jest godzin pracy w tyg.,bo podobno ilość zmniejszyła sie do 25,a na forach piszą osoby że godzin pracy jest śmiesznie mało albo wręcz przeciwnie-za dużo.Jakie są warunki zakwaterowania w miastach,gdzie są bazy?Czy są jakieś specjalne warunki zakwaterowania,czy wszystko na własną rękę?Ile się płaci za uniformy?Dlaczego można natknąć się na strony w necie o kursach na steward-essy,- ów za darmo?Jestem gotowa podjąc ryzko,aby spełnić swoje marzenie,ale jeśli okaże się że wyjdę na zero to przestanie mieć sens.

MnK91 pisze...

Witam. Otóż przychodzę tutaj z podobną sprawą - dlaczego tyle jest negatywnych opinii a pozytywnej praktycznie żadnej nie znalazłem? Jak jest ze spłatą kredytu? Czytałem na różnych stronach że wypłaty z miesiąca na miesiąc są coraz niższe właśnie przez w/w kredyt. Druga sprawa to jak jest z godzinami pracy? Czytałem że płacone jest za godziny wylatane, ok. Ale dlaczego niektórzy ludzie piszą że wiele osób pracuje po 11-12 godzin?? Jest tyle wątpliwości co do tej pracy że sam nie wiem czy ryzykować. Zdarzały się również opinie że ludzie kończyli przygodę z Ryanair z poważnymi długami... Proszę o jak najszybszą i KONKRETNĄ odpowiedź, ponieważ 14 stycznia mam być obecny na spotkaniu w Warszawie... Proszę o odpowiedź tutaj lub na e-mail mnk91@o2.pl (jeśli jest ktoś kto również na 14 stycznia ma zaplanowaną wizytę w W-wie - zapraszam do konwersacji poprzez e-mail). Pozdrawiam!

..::PankinkA::.. pisze...

Witam serdecznie!
Twój blog i masa informacji odnośnie kursu są bardzo pomocne! Tylko dlaczego przestałeś go kontynułować? Jak wyglądaja kolejne dni kursu? Czy egzaminy są trudne? Na prawde trzeba wszystko umiec na pamięć? Ogólnie ciężko jest sie dostać? Strasznie sie stresuję bo cholernie mi zależy :)